Currie
Cup Rys historyczny (2006): Pierwszy Currie Cup
w formie turnieju został rozegrany w Kimberley w 1892 r., a jego zwycięzcą został
zespół Griquas. System zawodów często był jednak zmieniany. Pierwszy finał został
rozegrany w roku 1939 i Transvaal pokonał w nim Western Province.
Od 1968 są to rozgrywki coroczne. W poprzednim roku 14 prowincji podzielonych
było na dwie 7 zespołowe sekcje. Po rozegraniu przez każdą drużynę 6 spotkań,
4 najlepsze zespoły z każdej z nich utworzyły "grupę mistrzowską" walczącą
o Currie Cup, 6 słabszych grało o Bankfin Cup. Niestety ze względu na znaczny
spadek zainteresowania rozgrywkami i potrzeby reprezentacji w tym roku zmieniono
zasady i o tytuł zagra tylko osiem najlepszych zespołów, a system ten ma obowiązywać
co najmniej do 2011 r. Dotychczas trofeum najczęściej zdobywały zespoły: Western
Province 32 (4 wspólnie z inną drużyną); Blue Bulls 22 (4); Golden Lions 9 (1);
Natal Sharks 4; Free State Cheetahs 4 (1); Wildeklawer Griquas 3; Border Bulldogs
2 (2). /na podstawie informacji ze strony www.planet-rugby.com i Wikipedii/ Currie
Cup 2010 Tabela rozgrywek:
1.Sharks 36 punktów 328-209; 2.Western
Province 28 286-164; 3.Cheetahs 28 272-211; 4.Blue Bulls 28 276-239;
5.Lions 25 254-257; 6.Griquas 24 290-309; 7.Pumas 17 216-334; 8.Leopards
5 187-386. ---8 września 2010--- Mistrz górą w starciu z liderem! Blue Bulls wygrali sobotnie stracie
z Sharks 40-34. Na Loftus Versfeld oba zespoły zaprezentowały dobrą
dyspozycję. Goście prowadzili 10:0 i 24:13 (do przerwy), ale udane
akcje i celne kopy Jacquesa-Louisa Potgietera (3pd, 4K) pozwoliły
gospodarzom odrobić straty w drugiej części gry.
Potężny, reprezentacyjny młynarz Sharks, Bismarck du Plessis
(189 cm., 114 kg) nie znalazł sposobu na przedarcie się przez
szczelną obronę Bulls i gospodarze mogli się cieszyć z pokonania
lidera. Jednak bonusowy punkt zdobyty na boisku mistrza pozwolił
jego drużynie zwiększyć prowadzenie nad zawodnikami Western
Province, którzy zdecydowanie przegrali w Johannesburgu z
Lions.
/foto: www.planetrugby.com/
Nie
mniejsze emocje towarzyszyły pozostałym pojedynkom 9. rundy. Wicelider
przegrał zdecydowanie z Lions, ważne wyjazdowe zwycięstwo nad Griquas
odnieśli Cheetahs, a bardzo niewiele do pierwszego zwycięstwa w rozgrywkach
zabrakło Leopards. Wyniki: Griquas v Cheetahs 28-33,
Leopards v Pumas 26-27,
Lions v Western Province 46-28,
Blue
Bulls v Sharks 40-34.
---1 września 2010--- Po świetnym starcie (6 kolejnych zwycięstw) wyraźnej zadyszki
dostali zawodnicy Western Province. Przed tygodniem nie sprostali
Sharks, teraz na własnym boisku ulegli Cheetahs sprawiając srogi zawód
ponad 24 tys. swych kibiców zgromadzonych na trybunach Newlands Stadium
w Cape Town. Do przerwy goście prowadzili 12:3, w drugiej gospodarze
zdobyli co prawda trzy przyłożenia (Fondse, Aplon, Vermeulen), ale
nie wystarczyły one do zwycięstwa.
Skrzydłowy Cheetahs Jongi Nokwe zdobywa przyłożenie, które
zapewniło jego drużynie niezwykle cenne, wyjazdowe zwycięstwo
w meczu z niedawnym liderem rozgrywek - Western Province.
/foto: www.planetrugby.com/
Do
sensacji doszło też w Nelspruit, gdzie Pumas pokonali po dramatycznym
boju, jednym punktem broniących tytułu Blue Bulls. Wyniki 8. kolejki
gier: Pumas v Blue Bulls 22-21,
Lions v Leopards 45-22,
Sharks
v Griquas 48-30,
Western
Province v Cheetahs 24-29.
---24 sierpnia 2010--- The Sharks pokonując na swym ABSA
Stadium w Durban
niepokonanych dotychczas w rywalizacji Western
Province 27-16 zostali nowym liderem Currie Cup. Trzy karne Willema
de Waala zapewniły co prawda prowadzenie gościom po pierwszej części
gry (9:8), ale w drugiej przyłożenie dla gospodarzy zdobył po świetnej
akcji i walce z trójką obrońców rywala wiązacz o polskich korzeniach
- Ryan Kankowski i gospodarze nie oddali już prowadzenia do końca
spotkania.
25-letni Ryan Kankowski (193 cm., 109 kg) to uznana firma
w RPA. 15-krotny reprezentant tego kraju wielokrotnie był
nie do zatrzymania dla rywali Sharks, tak jak w sobotnim starciu
z Western Province... W końcu już przed dwoma laty został
uznany graczem roku Vodacom Super 14.
/foto: www.ryankankowski.co.za/
Niezwykłych
emocji dostarczyli też swym kibicom gracze Blue Bulls w starciu z
Griquas. Goście rozpoczęli nadzwyczajnie i po 28 minutach prowadzili
27:7 (!), ale nie załamało to gospodarzy. Trzy przyłożenia skrzydłowego
Johna Mametsy i czwarte filara Deana Greylinga poparte celnymi kopami
Jacquesa-Louisa Potgietera dały im prowadzenie 39-33 na sześć minut
przed zakończeniem spotkania. Wtedy jednak skuteczną akcję przeprowadził
były skrzydłowy Bulls Rocco Jansen i przed szansą zapewnienia zwycięstwa
swojej drużynie stanął świetny kopacz gości Naas Olivier. W dość prostej
sytuacji nie trafił jednak (po raz pierwszy w meczu!) i gospodarze
mogli rozpocząć świętowanie zwycięstwa.
Wyniki: Blue
Bulls v Griquas 39-38,
Cheetahs v Leopards 57-0,
Pumas
v Lions 30-33,
Sharks
v Western Province 27-16. ---16 sierpnia 2010--- Starcie lidera z obrońcą tytułu w każdej lidze budzi wyjątkowe
oczekiwania i wyzwala emocje. Nie inaczej było w Newlands, gdzie po
bardzo dobrym i wyrównanym, niestety pozbawionym przyłożeń meczu Western
Province dzięki 5 celnym kopom Willema de Waala pokonali Blue Bulls
15-12 (cztery wykorzystane karne Jacquesa-Louisa Potgietera).
W starciu Western Province z Blue Bulls nie zabrakło walki
i ostrych starć, ale kibice nie doczekali się przyłożeń. "Pojedynek
kopaczy" minimalnie wygrał łącznik gospodarzy Willem
de Waal i dzięki temu lider rozgrywek utrzymał miano niepokonanych
w tym sezonie.
/foto: www.planetrugby.com/
Ponadto w szóstej kolejce gier cenne zwycięstwo nad Cheetahs odnieśli
Lions (świetny występ łącznika ataku - Eltona Jantjiesa, 20 pkt (1P,
3pd, 3K), a z bonusowych wygranych cieszyły się też zespoły Griquas
i Sharks. Wyniki: Lions v Cheetahs 30-26,
Western
Province v Blue Bulls 15-12,
Griquas
v Pumas 58-25,
Leopards
v Sharks 6-51. ---10 sierpnia 2010--- Dwa oblicza miał sobotni mecz Sharks v Lions. W pierwszej części
spotkania w Durban gospodarze nie rozpieszczali swych kibiców i po
wyrównanej walce prowadzili tylko 18:16, w drugiej przystąpili jednak
do zdecydowanego "szturmu" i m.in. dzięki dwóm przyłożeniom
Lwazi Mvovo wygrali wysoko 48-19.
Pojedynek z Lions był setnym występem w Currie Cup 30-letniego
flankera Sharks, Jacquesa Botesa. Jubilat spisał się wyśmienicie,
a swą dobrą postawę przypieczętował widocznym na zdjęciu przyłożeniem.
/foto: www.planetrugby.com/
Kolejne zdecydowane zwycięstwo odnieśli też liderujący w rozgrywkach
zawodnicy Western Province, wobec których zupełnie bezradni okazali
się zawodnicy Griquas. Zdobywając sześć przyłożeń goście wygrali na
GWK Park w Kimberley po raz pierwszy od roku 2007. Tu także mieliśmy
jubilata. Po raz setny w rozgrywkach wystąpił kopacz gości Willem
de Waal. Zdobył 18 punktów wykorzystując siedem z ośmiu kopów na bramkę
rywala. Więcej emocji było w pozostałych grach, ale ze zwycięstw cieszyły
się faworyzowane zespoły Blue Bulls i Cheetahs. Wyniki: Blue Bulls
v Leopards 43-38,
Pumas
v Cheetahs 30-45,
Griquas
v Western Province 3-50,
Sharks
v Lions 48-19.
W
sobotę kibiców Currie Cup elektryzował będzie pojedynek Western Province
v Blue Bulls, choć brak w składach Springboks (grają w Tri-Nations
z All Blacks) nie pozwoli na pełną ocenę obecnych możliwości obu drużyn.
---3 sierpnia 2010--- 27-punktów Jacquesa-Louisa Potgietera pozwoliło Blue Bulls wygrać
ważny pojedynek z Lions 32-18, co pozwoliło obrońcom tytułu wspiąć
się na czwartą pozycję w tabeli. Świetną dyspozycję na początku sezonu
prezentują ciągle niepokonani zawodnicy Western Province, którzy w
ostatniej kolejce pewnie pokonali na własnym boisku Pumas.
W najciekawszym pojedynku IV kolejki Free State Cheetahs
nie sprostali na własnym boisku Sharks, przegrywając 13-25.
Choć fragmentami mecz był bardzo wyrównany (na zdjęciu obrońcę
Sharks Louisa Ludika atakuje trójka rywali) to zwycięstwo
gości nie było zagrożone...
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki: II seria gier (16-17.07.): Cheetahs v Griquas 33-26,
Pumas v Leopards 37-32,
Western Province v Lions 32-0,
Sharks v Blue Bulls 34-28;
III seria gier (23-24.07.): Sharks v Pumas 27-17,
Leopards v Western Province 23-42,
Griquas v Lions 26-20,
Blue Bulls v Cheetahs 23-25;
IV seria gier (30-31.07.): Leopards v Griquas 27-41,
Western Province v Pumas 54-13,
Cheetahs v Sharks 13-25,
Lions v Blue Bulls 18-32.
---12 lipca 2010--- Pierwsze starcia w tegorocznym Currie Cup przyniosły sporo emocji.
Przede wszystkim, tak jak w poprzednim sezonie, świetnie rozpoczęli
rywalizację zawodnicy Griquas, którzy po zaciętym boju pokonali u
siebie Sharks 40-34. Największe zainteresowanie kibiców wywoływało
jednak starcie zeszłorocznych finalistów - Cheetahs z wielokrotnymi
mistrzami - Western Province. W Bloemfontein, pomimo terytorialnej
przewagi gospodarzy wygrali Western Province, bowiem świetne zawody
rozegrał ich łącznik ataku Willem de Waal.
Świetna dyspozycja doświadczonego, 32-letniego Willema
de Waal (6 karnych, 1 podwyższenie) zapewniła Western Province
cenne, wyjazdowe zwycięstwo w meczu z Free State Cheetahs.
Czy to będzie wreszcie udany sezon niebiesko-białych?
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki
I serii gier (9/10.07.): Griquas v Sharks 40-34,
Cheetahs v Western Province 11-25,
Leopards
v Lions 13-43,
Blue
Bulls v Pumas 38-15.
---5 lipca 2010---
Już w piątek pierwsze starcia w Currie Cup. 9 lipca dojdzie do pojedynków:
Leopards vs Lions i Bulls vs Pumas, dzień później rywalizację zaczną
pozostali uczestnicy: Griquas vs Sharks i Cheetahs vs Western Province.
Nie pierwszy już raz nadzieje na dobry wynik (ostatnio się to nie
udaje) mają zawodnicy i kibice Western Province. Co
prawda w ostatnim meczu kontrolnym WP pokonali 25-9 Griffons, ale
nie zaimponowali formą. Gdyby nie doskonały występ flankera Pietera
Louw i jego hat-trick dający faworytom prowadzenie po pierwszej części
gry 24:0 mogło być różnie, a postawa zespołu w drugiej części gry
pozostawiała wiele do życzenia...
Przed startem tegorocznych rozgrywek świetną formę prezentuje
Pieter Louw. 25-letni flanker (191 cm., 98 kg) Western Province
zaliczył już 52 występy w swojej drużynie, ma w dorobku grę
w reprezentacji RPA do lat 19 i 21, teraz czeka na debiut
w seniorskiej drużynie Springboks...
/foto: www.planetrugby.com/
Nieźle w pojedynku z Griquas zaprezentowali się za to gracze Cheetahs.
Dwa przyłożenia Kabamby Floors'a, powrót po kontuzji Jongi Nokwe i
filara Coenie Oosthuizena dają nadzieje na dobry start tej drużyny.
Na udany sezon liczą też kibice Lions, gdzie stery przejął były trener
All Blacks John Mitchell. Jego zespół pewnie ograł Boland (siedem
przyłożeń) na Boland Park w Wellington i czeka już na piątkowe starcie
z Leopards. Currie
Cup 2009 ---1
listopada 2009--- Gracze Blue
Bulls mistrzami Currie Cup! Dwa przyłożenia słynnego Bryana
Habany pomogły jego drużynie w odniesieniu zwycięstwa w finałowym
boju tegorocznych rozgrywek i pokonaniu wczoraj na ich Loftus Versfeld,
Free State Cheetahs 36-24. O wyniku zdecydował pierwszy kwadrans spotkania,
w którym gospodarze zdobyli 21 punktów rozstrzygając praktycznie wynik
finałowego pojedynku. Jutro w Pretorii wielka parada zwycięstwa!
W wielkim stylu pożegnał się z kolegami i kibicami Blue Bulls Bryan
Habana (na zdjęciu z lewej celebruje zwycięstwo z kolegą z zespołu Deon'em
Stegmann'em). Świetny, reprezentacyjny skrzydłowy zdobył w finałowym meczu
z Cheetahs dwa przyłożenia uszczęśliwiając kibiców w Pretorii. Jak zniosą
oni przenosiny swej gwiazdy do Western Province?...
/foto: www.planetrugby.com/
Blue Bulls v Free State Cheetahs 36-24 (27:14) /sędzia:
Jonathan Kaplan/
Punkty dla Blue Bulls: Morné Steyn 21 (3pd, 4K, 1dg), Bryan Habana 10 (2P), Francois
Hougaard 5 (P)
Punkty dla Cheetahs: Jacques-Louis Potgieter 9 (3pd, 1dg), Frans Viljoen 5 (P),
Corne Uys 5 (P), Nico Breedt 5 (P)
Żółta kartka: Richardt Strauss (Cheetahs)
Blue Bulls: 15 Zane Kirchner, 14 Francois Hougaard, 13 Jaco Pretorius, 12 Wynand
Olivier, 11 Bryan Habana, 10 Morné Steyn, 9 Fourie du Preez, 8 Pierre Spies, 7
Dewald Potgieter, 6 Deon Stegmann, 5 Victor Matfield (k), 4 Bakkies Botha, 3 Werner
Kruger, 2 Derick Kuün, 1 Gurthro Steenkamp; rezerwowi: 16 Bandise Maku, 17 Rossouw
de Klerk, 18 Danie Rossouw, 19 Pedrie Wannenburg, 20 Heini Adams, 21 Burton Francis,
22 Gerhard van den Heever. /trener: Frans Ludeke/
Free State Cheetahs: 15 Hennie Daniller, 14 Lionel Mapoe, 13 Corne Uys, 12 Meyer
Bosman, 11 Danwel Demas, 10 Jacques-Louis Potgieter, 9 JP Joubert, 8 Ashley Johnson,
7 Frans Viljoen, 6 Heinrich Brussow, 5 David de Villiers, 4 Nico Breedt, 3 WP
Nel, 2 Adriaan Strauss (k), 1 Wian du Preez; rezerwowi: 16 Richardt Strauss, 17
Coenie Oosthuizen, 18 Izak van der Westhuizen, 19 Kabamba Floors, 20 Tewis de
Bruyn, 21 Louis Strydom, 22 Fabian Juries. /trener: Naka Drotske/
---17 października 2009--- The Blue Bulls zmierzą się na własnym boisku z Free State Cheetahs w wielkim
finale tegorocznego Currie Cup. Bulls pokonali w pasjonującym półfinale na Newlands
w Cape Town Western Province 21-19. Nie mniej dramatyczny przebieg miał drugi
z półfinałów, w którym lider rundy zasadniczej i obrońca tytułu Sharks sensacyjnie
przegrał z Cheetahs 21-23. O zwycięstwie gości w tym meczu zdecydował celny drop
łącznika ataku gości Jacquesa-Louisa Potgietera zdobyty w 79 minucie meczu! Wcześniej
faworyzowani Sharks prowadzili już nawet 18:3.
Bohaterowie półfinałowych gier w Currie Cup: Morne Steyn (z lewej,
Blue Bulls) i Jacques-Louis Potgieter (z prawej, Cheetahs). Ich kopy zapewniły
wyjazdowe wygrane z wyżej notowanymi po rundzie zasadniczej rywalami...
/foto: www.planetrugby.com/
Western Province v Blue Bulls 19-21 (12:6) /sędzia:
Mark Lawrence/
Punkty dla Bulls: Morné Steyn 21 (7K)
Punkty dla Western Province: Joe Pietersen 14 (1pd, 4K), Gio Aplon 5 (P)
Western Province: 15 Joe Pietersen, 14 Gio Aplon, 13 Juan de Jongh, 12 Paul Bosch,
11 Frikkie Welsh, 10 Peter Grant, 9 Dewaldt Duvenhage, 8 Luke Watson (k), 7 Duane
Vermeulen, 6 Francois Louw, 5 Andries Bekker, 4 Anton van Zyl, 3 Brok Harris,
2 Tiaan Liebenberg, 1 Wicus Blaauw; rezerwowi: 16 Deon Fourie, 17 JC Kritzinger,
18 De Kock Steenkamp, 19 Schalk Burger, 20 Ricky Januarie, 21 Matt To'omua, 22
Sireli Naqelevuki.
Blue Bulls: 15 Zane Kirchner, 14 Francois Hougaard, 13 Jaco Pretorius, 12 Wynand
Olivier, 11 Bryan Habana, 10 Morné Steyn, 9 Fourie du Preez, 8 Pierre Spies, 7
Dewald Potgieter, 6 Deon Stegmann, 5 Victor Matfield (k), 4 Bakkies Botha, 3 Werner
Kruger, 2 Derick Kuün, 1 Gurthrö Steenkamp; rezerwowi: 16 Bandise Maku, 17 Rossouw
de Klerk, 18 Danie Rossouw, 19 Pedrie Wannenburg, 20 Heini Adams, 21 Burton Francis,
22 Gerhard van den Heever.
Sharks v Free State Cheetahs 21-23 (8:3) /sędzia:
Marius Jonker/
Punkty dla Cheetahs: Jacques-Louis Potgieter 18 (1P, 2pd, 2K, 1dg), WP Nel 5 (P)
Sharks: Ruan Pienaar 16 (1P, 1pd, 3K), Stefan Terblanche 5 (P), Juan Hernandez
3 (dg)
The Sharks: 15 Stefan Terblanche (k), 14 Odwa Ndungane, 13 Adrian Jacobs, 12 Riaan
Swanepoel, 11 JP Pietersen, 10 Juan Hernandez, 9 Ruan Pienaar, 8 Ryan Kankowski,
7 Jean Deysel, 6 Jacques Botes, 5 Johann Muller, 4 Steven Sykes, 3 John Smit,
2 Bismarck du Plessis, 1 Tendai Mtawarira; rezerwowi: 16 Craig Burden, 17 Jannie
du Plessis, 18 Albert van den Berg, 19 Keegan Daniel, 20 Rory Kockott, 21 Monty
Dumond, 22 Andries Strauss.
Free State Cheetahs: 15 Hennie Daniller, 14 Lionel Mapoe, 13 Corné Uys, 12 Meyer
Bosman, 11 Jongi Nokwe, 10 Jacques-Louis Potgieter, 9 JP Joubert, 8 Ashley Johnson,
7 Frans Viljoen, 6 Heinrich Brüssow, 5 David de Villiers, 4 Nico Breedt (k), 3
WP Nel, 2 Richardt Strauss, 1 Wian du Preez; rezerwowi: 16 Coenie Oosthuizen,
17 Izak van der Westhuizen, 18 Hendro Scholtz, 19 Kabamba Floors, 20 Tewis de
Bruyn, 21 Louis Strydom, 22 Fabian Juries. Tabela
po rundzie zasadniczej: 1.Sharks
54 punkty 424-231; 2.Vodacom
Western Province 50 445-226; 3.Vodacom Blue Bulls
46 475-299; 4.Vodacom
Free State Cheetahs 40 485-280;
5.GWK Griquas 40 404-447; 6.Xerox Lions 37 481-292; 7.Platinum
Leopards 6 258-582; 8.Boland Cavaliers 5 179-704.
---13 października 2009--- Buńczuczne wypowiedzi trenera Griquas Dawie Therona nie zapewniły jego drużynie
miejsca w półfinale tegorocznych rozgrywek. Na boisku w Kimberley jego drużyna
przegrała z Sharks 30-45 i wobec bonusowej wygranej Cheetahs nad Boland spadła
na 5 miejsce w tabeli, nie gwarantujące udziału w decydujących o tytule meczach.
W najbardziej zaciętym spotkaniu ostatniej serii gier Lions, na pożegnanie pokonali
dotychczasowego lidera Western Province 27-25. Porażka ta może się okazać bardzo
bolesna dla podopiecznych Allistera Coetzee, bowiem w związku z nią o miejsce
w finale będą musieli walczyć z niezwykle mocną ekipą Blue Bulls...
Pomimo nadspodziewanie dobrej postawy w trakcie rundy zasadniczej
rozgrywek zawodnicy Griquas (zdjęcie z meczu z Sharks, z piłką łącznik
młyna Sarel Pretorius) nie będą mieli szansy walki o medale. Zdecydowała
o tym własnie porażka z Sharks na własnym boisku, w meczu ostatniej kolejki,
który obfitował w udane akcje obu drużyn (11 przyłożeń, w tym 7 gości)...
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki ostatniej kolejki: Leopards v Blue Bulls 24-61, Griquas v Sharks 30-45,
Boland Cavaliers v Cheetahs 10-55, Lions v Western Province 27-25.W sobotnich
półfinałach zagrają więc: Sharks vs Cheetahs i Western Province vs Blue Bulls.
---5 października 2009--- Druga z rzędu wysoka porażka Griquas każe pod znakiem zapytania postawić zapewnienia
ich trenera Dawie Therona o "gotowości" do wygrania
tegorocznych rozgrywek. W sobotę Blues Bulls aż ośmiokrotnie przykładali piłkę
w polu punktowym gości (po dwa razy uczynili to: Bryan Habana i Morné Steyn),
ale zdobyte w koncówce meczu przyłożenie łącznika gości Naas'a Oliviera zapewniło
Griquas niezwykle ważny punkt bonusowy, który może się okazać decydujący w walce
o play-offs. Przed ostatnią serią gier pewnym jest, że gospodarzami półfinałów
będą: Western Province i Sharks, a ich rywalami Blue Bulls i Griquas lub Cheetahs.
W najbardziej zaciętym pojedynku weekendu szanse na grę w półfinale stracili bowiem
Lions. Przegrali w Durban z prowadzącymi do tej pory Sharks 19-17, którym zwycięstwo
zapewnił oddany na 8 minut przed końcem gry celny kop z karnego Ruana Pienaar'a.
25-letni młynarz Sharks - Bismarck du Plessis (z piłką, 189 cm., 112
kg) był autorem jedynego przyłożenia dla gospodarzy w sobotnim meczu z
Lions. Porażka po wyrównanym boju definitywnie przekreśliła szanse gości
na występ w play-offs.
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki:
Cheetahs v Leopards 60-17,Western Province v Boland Cavaliers 50-7, Blue Bulls
v Griquas >61-27,Sharks v Lions 19-17. W ostatniej kolejce zagrają natomiast:
Leopards vs Blue Bulls, Griquas vs Sharks, Boland Cavaliers vs Cheetahs, Lions
vs Western Province.
---28 września 2009--- Obecność The Free State Cheetahs w tegorocznym play offs zawisła na włosku
po sobotniej porażce z Blue Bulls w Pretorii. Pomimo ambitnej postawy i pogoni
w drugiej części gry gościom nie udało się odrobić straty z pierwszej części gry,
którą Bulls wygrali 23:10. Dwa przyłożenia skrzydłowego Fabiana Juries'a, jedno
Lionela Mapoe i dobra skuteczność kopów łącznika Jacques-Louisa Potgietera nie
wystraczyły do pokonania gospodarzy, dla których udane akcje kończyli: Gerhard
van den Heever, Dewald Potgieter i Wynand Olivier, a skutecznie kopał Morné Steyn.Bulls v Cheetahs 30-27.
Z dwóch zawodników o nazwisku Potgieter tylko jeden mógł się cieszyć
po zakończeniu meczu w Pretorii. Zdobywca jednego z przyłożeń, młodszy,
22-letni rwacz Bulls Dewald (na zdjęciu) świętował, podczas gdy 25-letni
łącznik ataku Cheetahs Jacques-Louis, pomimo zdobycia 12 punktów (3pd,
2K), schodził z boiska z opuszczoną głową bowiem udział jego drużyny w
decydujących meczach stanął pod sporym znakiem zapytania...
/foto: www.planetrugby.com/
W drugim, ważnym dla układu czołówki meczu, pomimo bojowych zapowiedzi, Griquas
nie byli w stanie nawiązać walki z Western
Province
przegrywając w Newlands wysoko 3-43. Bohaterem gospodarzy
w tym meczu był obrońca Joe Pietersen, zdobywca 21 punktów (1P, 2pd, 4K). W pozostałych
spotkaniach zgodnie z oczekiwaniami Sharks pokonali Leopards 34-20, a Lions rozgromili
Boland Cavaliers 88-15.
---25 września 2009--- Jak już wspominałem wyjątkowo interesująca jest tegoroczna rywalizacja o miejsce
w półfinale Currie Cup. Być może sytuację nieco rozjaśnią wyniki najbliższych
spotkań, bowiem na cztery kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej ciągle
jeszcze wiele może się zdarzyć. A tymczasem w sobotę dojdzie do spotkań Western
Province v Griquas i Blue Bulls v Free State Cheetahs wywołujących w tej skomplikowanej
sytuacji wielkie zaintersowanie kibiców i pełną mobilizację zawodników i trenerów.
Bardzo skomplikowana wydaje się sytuacja Bulls. Trener finalistów zeszłorocznych
rozgrywek i tryumfatorów ostatniego Super 14 Frans Ludeke nie może liczyć na kontuzjowanych
Bakkiesa Bothę i Fourie du Preeza oraz przebywającego w podróży poślubnej Bryana
Habanę.
W tej sytuacji sztab szkoleniowy sięga po wszelkie rezerwy. Na szczęście do gry
wrócili już w ostatnim meczu z Cavaliers center Wynand Olivier i Gurthrö Steenkamp,
a Ludeke może też liczyć na doświadczonych Springboks: Victora Matfielda (kapitana
zespołu) i jego partnera w drugiej linii młyna Danie Rossouw'a oraz Pierre'a Spiesa
i Morné Steyna. Czy to wystarczy na zdeterminowanych zawodników Naka Drotské,
który nie może jednak liczyć w tym ważnym meczu na prowadzącego w liczbie przyłożeń
skrzydłowego Jongi Nokwe?
Doświadczony, 31-letni Danie Rossouw (z piłką) już 10 lat gra w Bulls
i ma w karierze dziesiątki gier z Cheetahs. Bardzo liczy na jego doświadczenie
trener Frans Ludeke, bowiem ewentualna porażka jego drużyny może oznaczać
poważne kłopoty ze znalezieniem się w czwórce połfinalistów tegorocznych
rozgrywek...
/foto: www.planetrugby.com/
Póki co jedynym "pewniakiem" do czwórki jest zespół obrońcow tytułu
- Sharks. Już dzisiaj zagrają oni na własnym boisku z Leopards i każdy inny wynik
niż bonusowa wygrana lidera byłby nie lada sensacją. Na pięć punktów liczą też
Lions, którzy jutro zagrają u siebie z zamykającymi tabelę Boland.
---22 września 2009--- Walka o miejsce w półfinałach tegorocznego Currie Cup jest niezwykle zacięta,
co z pewnością może cieszyć kibiców w RPA. Ostatnia seria gier przyniosła bardzo
wysokie, wyjazdowe zwycięstwo Blue Bulls nad zamykającymi tabelę Boland, także
zdecydowaną wygraną Western Province na boisku Leopards oraz dwa zacięte pojedynki
drużyn walczących o czołowe miejsca, w których górą okazali się Griquas i Sharks.
Wygrana tych pierwszych mocno komplikuje sytuację Lions, a liderujący Sharks powstrzymali
"rozpędzonych" Cheetahs.
Zbyt silni dla zamykających tabelę Cavaliers okazali się zawodnicy
Blue Bulls. Osiem przyłożeń (w tym 3 rezerwowego filara Dericka Kuüna)
najlepiej świadczą o przewadze gości w sobotnim meczu. Pomimo ambitnej
postawy (na zdjęciu próba zatrzymania rwacza Bulls Jacquesa Burgera) gospodarze
przegrali wysoko 16-72. Zwycięstwo zostało jednak okupione kontuzjami
filara Wernera Krugera i centra Wynanda Oliviera, co przed arcyważnym
pojedynkiem z Cheetahs nie poprawia nastroju trenera "Niebieskich"
Fransa Ludeke.
/foto: www.planetrugby.com/
Niezwykle
cenną wygrana odnieśli podopieczni trenera Dawie Therona. Griquas pokonali Lions
i w ocenie swego szkoleniowca są gotowi do występu w półfinałach. Co prawda zagrają
jeszcze na wyjeździe z Western Province i Bulls oraz u siebie z Sharks, ale jak
podkreśla Theron celem zespołu jest nie tylko awans do półfinału, ale wygranie
całych rozgrywek! W meczu z Lions ponownie fantastycznie zagrał łącznik ataku
Naas Olivier zdobywając 26 punktów. Wreszcie w pojedynku lidera z coraz lepiej
prezentującymi się Cheetahs oba zespoły zdobyły po dwa przyłożenia, a o wygranej
gospodarzy zdecydowały celne kopy Juana Martina Hernandeza z karnych i drop kapitana
zespołu Stefana Terblanche. Wyniki: Leopards v Western Province 3-37,
Griquas
v Lions 36-31,
Boland
Cavaliers v Blue Bulls 16-72,
Sharks v Cheetahs 24-13.
---16 września 2009--- Sygnały o coraz lepszej dyspozycji Cheetahs nie były przesadzone. W miniony
weekend wygrali oni na własnym boisku z Western Province, którzy dodatkowo stracili
prawdopodobnie do końca rozgrywek łącznika ataku Willema de Waala (operacja szyi).
W tym bardzo wyrównanym meczu goście zdobyli aż pięć przyłożeń (w tym dwa center
Frikkie Welsh) i prowadzili do przerwy 26:14. Mimo to dopingowani przez swych
wiernych fanów gospodarze zdołali doprowadzić do remisu 26:26 na kwadrans przed
zakończeniem spotkania i zapewnić sobie wygraną po dramatycznej końcówce. W drugim
ważnym dla układu tabeli spotkaniu 24 punkty Juana Martína Hernándeza zapewniły
Sharks bardzo cenne, wyjazdowe zwycięstwo nad Blue Bulls.Walka o play-offs
jest w tym roku wyjątkowo zacięta i ciągle 6 zespołów ma realne szanse na występy
w półfinale.
Różne bywają nastroje bohaterów. Autor dwóch przyłożeń w meczu z Cheetahs,
center Western Province Frikkie
Welsh
(z lewej) na pewno nie był szczęśliwy po porażce swego zespołu. W przeciwieństwie
do niego powody do radości miał argentyński łącznik ataku Sharks Juan
Martín Hernández, którego doskonała gra (1P, 2pd, 4K, 1dg) zapewniła drużynie
wyjazdowe zwycięstwo nad jednym z faworytów rozgrywek.
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki:
Boland Cavaliers v Griquas 23-31,
Lions
v Leopards 31-13,
Cheetahs
v Western Province 33-31,
Blue
Bulls v Sharks 23-29.
---8 września 2009--- Na pewno najważniejszym wydarzeniem 9 kolejki gier w RPA było zwycięstwo Western
Province nad Blue Bulls w Newlands. Skuteczne kopy obrońcy Joe Pietersena ((1pd,
6K) i przyłożenie kapitana miejscowych Luke'a Watsona zapewniły dotychczasowemu
liderowi zwycięstwo nad zeszłorocznym finalistą. Co ciekawe wygrana nie zapewniła
Western Province pozostania na szczycie tabeli, gdzie zmienili ich obrońcy tytułu
- Sharks, dzięki bonusowemu zwycięstwu nad zamykąjącymi tabelę Boland Cavaliers.
Ponadto w pojedynku coraz lepiej prezentujących się ekip Cheetahs i Lions minimalne
zwycięstwo odnieśli gospodarze, a niedawny lider Griquas jednym punktem pokonał
na wyjeździe Leopards.
Tak jak wszyscy koledzy z zespołu Francois Louw musiał wykrzesać z
siebie wszystkie rezerwy by pokonać Bulls. Rwacz Western Province (z piłką)
był inicjatorem wielu akcji i mógł po meczu cieszyć się z wygranej, co
ostatnio nie zdarzało się zbyt często w konfrontacji ze starym rywalem.
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki: Boland Cavaliers v Sharks 3-48,
Leopards
v Griquas 33-34,
Cheetahs
v Lions 20-16,
Western
Province v Blue Bulls 25-19.
---31 sierpnia 2009--- Zwycięstwo na boisku dotychczasowego lidera (Sharks) pozwoliło Western Province
objąć pozycję lidera Currie Cup. Bardzo zadowolony ze zwycięstwa w Durban trener
gości Allister Coetzee był zachwycony dokonaniem jego drużyny bowiem grą gospodarzy
kierował w ty meczu świetny duet łączników: Rory Kockott i Juan Martin Hernandez,
a jak podkreślił zwycięstwo nad Sharks zawsze jest nadzwyczajnym dokonaniem. Tym
razem zdecydowały o tym przyłożenia słynnego, nowozelandzkiego gracza II linii
młyna Chrisa Jack'a i skrzydłowego Tonderai Chavhangi oraz 11 punktów obrońcy
Joe Pietersena (1pd, 1dg, 2K). Dla
gospodarzy punktowali właśnie słynni łącznicy: Kockott 6 (2K) i Hernandez 3 (dg).
31-letni słynny olbrzym Chris Jack (202 cm, 112 kg) po sukcesach z
Crusaders, Canterbury i reprezentacją Nowej Zelandii, występach w angielskich
Saracens zapragnął zwyciężać w RPA. Jego przybycie do Western Province
i występy w biało-niebieskiej koszulce zaowocowały póki co zwycięstwem
nad Sharks i objęciem przodownictwa w tabeli Currie Cup.
/foto: www.planetrugby.com/
Ciekawie było także w pozostałych spotkaniach 8 kolejki.
Zwycięstwo nad Blue Bulls odnotowali
nie przekonująco dotychczas grający Lions, a niedawnego lidera - Griquas zupełnie
rozbili Cheetahs, którzy z kolei po słabym starcie wyraźnie się "rozkręcili".
Wreszcie w meczu outsiderów Leopards nieoczekiwanie gładko uporali się z Boland
Cavaliers. Wyniki: Sharks
v Western Province 9-21,
Griquas
v Cheetahs 13-58,
Lions
v Blue Bulls 20-13,
Leopards
v Boland Cavaliers 50-16.
---25 sierpnia 2009--- W najbardziej wyrównanym meczu 7 kolejki gier Western Province pokonali Lions
25-20, w pozostałych zdecydowane wygrane odniosły zespoły: Blue Bulls, Sharks
i coraz lepiej grających Cheetahs, dla których 4 przyłożenia w meczu z Boland
Cavaliers zdobył Jongi Nokwe. Dotychczasowy lider - Griquas jakby tracił impet,
bowiem w rywalizacji z Sharks nie miał żadnych szans tracąc 5 przyłożeń i nie
zdobywając żadnego. Jednak uwaga kibiców w RPA nieoczekiwanie skupiła się wokół
plotki dotyczącej opuszczenia Bulls przez największą gwiazdę Springboks - Bryana
Habanę. Gracz ponoć nie jest zadowolony z propozycji nowego kontraktu przedstawionej
przez Blue Bulls Company (Pty) Ltd i gotów jest opuścić Pretorię, by grać dla
Western Province!
Jedna z największych gwiazd światowego rugby, błyskotliwy skrzydłowy
Bryan Habana (z piłką) najprawdopodobniej zmieni klub. Według doniesień
z RPA zamierza opuścić Blue Bulls i grać w drużynie Western Province.
/foto: archiwum/
Wyniki
7 kolejki:The
Sharks v GWK Griquas 41-6, Vodacom Western Province v Xerox Lions 25-20, Vodacom
Free State Cheetahs v Boland Cavaliers 59-8, Vodacom Blue Bulls v Platinum Leopards
44-11. ---19
sierpnia 2009--- The Vodacom Blue Bulls przerwali świetną passę lidera wygrywając w 6 kolejce
gier na GWK Park z Griquas 25-24. Pomimo porażki doskonale spisujący się w tym
sezonie Griquas ocalili pozycję lidera. Za ich plecami znajdują się Sharks, którzy
odnieśli cenne, wyjazdowe zwycięstwo nad Lions. Wygraną z liderem zapewniło Bulls
przyłożenie Pedrie Wannenburga
w przedostatniej minucie gry, ale gdyby bohater poprzednich spotkań Griquas -
Naas Olivier zdołał podwyższyć choćby jedno z trzech przyłożeń dla gospodarzy
(Egon Seconds, Ryno Barnes, Trompie Nontshinga) kibice mieliby okazję do kolejnego
świętowania...
Łącznik młyna Bulls, Francois Hougaard miał spory udział w bonusowym
zwycięstwie swej drużyny na boisku nieoczekiwanego lidera. Świetnie rozdzielał
piłki i był autorem jednego z czterech przyłożeń (pozostałe zdobyli Derick
Kuun, Gerhard van den Heever i Pedrie Wannenburg).
/foto: www.sarugby.co.za/
Wyniki 6 kolejki: GWK Griquas v Vodacom Blue Bulls 24-25, Xerox Lions v The Sharks
19-30, Boland Cavaliers v Vodacom Western Province 7-38, Platinum Leopards v Vodacom
Free State Cheetahs 17-71. ---11
sierpnia 2009--- Najważniejszymi wydarzeniami 5 kolejki spotkań były: udany debiut Juana
Martina Hernandeza w Sharks i kolejna wygrana Griquas. Hernandez miał swój udział
w wyjazdowej, bonusowej wygranej Sharks nad Leopards 44-15, a Griquas po dramatycznym
spotkaniu zdołali pokonać na własnym boisku Western Province. Pierwsze zwycięstwo
odnotowali też wreszcie Cheetahs. Zdołali pokonać Blue Bulls 24-15, choć do przerwy
goście prowadzili 12:3. Byłaby to z pewnością spora niespodzianka, gdyby nie fakt,
że czołowi zawodnicy Bulls grali w ten weekend w zwycięskim boju Springboks przeciwko
Australii.
Bardzo dobrze zaprezentował się w swym debiucie w Sharks Juan Martin
Hernandez. Argentyńczyk pewnie prowadził grę swej drużyny w meczu z Leopards,
wykorzystał podwyższenie i dwa karne, ale z powodu drobnego urazu nogi
w przerwie opuścił boisko i został zastąpiony przez Guya Cronje. Zobaczymy
jak poradzi sobie w pojedynkach z silniejszymi rywalami...
/foto: www.planetrugby.com/
Pojedynek lidera z Western Province przyprawił o drżenie serca wielu kibiców Griquas.
Przyłożenia filara Ruaana du Preeza, łącznika młyna Sarela Pretoriusa i skrzydłowego
Bjorna Bassona poparte skutecznymi kopami prezentującego ostatnio rewelacyjną
formę Naasa Oliviera zapewniły im prowadzenie 30:17. Jednak goście zerwali się
do ataku i gdyby Peter Grant wykorzystał podwyższenie po udanej akcji skrzydłowego
Tonderai Chavhangi świetna passa gospodarzy mogłaby zostać przerwana... Tymczasem
zwycięstwo nad jednym z potentatów, przy jednoczesnej porażce Bulls pozwoliło
Griquas umocnić się na pozycji lidera rozgrywek.
Wyniki 5 serii gier: Boland Cavaliers v Lions 13-19, Griquas v Western Province
33-32, Leopards v Sharks 15-44, Cheetahs v Blue Bulls 24-15.
---31 lipca 2009--- Trwa
świetna seria Griquas. O ile wcześniejsze wygrane nad Cheetahs, Leopards i Boland
uznane zostały przez fachowców za pokonanie ligowych słabeuszy, to już dzisiejsza
wygrana nad dotychczasowym wiceliderem - Lions każe upatrywać w liderze kandydata
do miejsca w play-offs. Zwycięstwo 23-19 w Johannesburgu gracze z Kimberley zawdzięczają
świetnemu początkowi i wygraniu pierwszej części gry 20:7.
Tym razem bohaterem drużyny lidera, Griquas był ich łącznik ataku
Naas Olivier. Zdobył pierwsze przyłożenie, które podwyższył i dołożył
do tego kolejne udane kopy (1pd, 2K) zdobywając dla swego zespołu 15 punktów
w zwycięskim meczu z Lions.
/foto: www.planetrugby.com/
Nie było niespodzianek w pozostałych dzisiejszych grach. Pewne zwycięstwa odniosły
Western Province (3 przyłożenia lidera drużyny Luke'a Watsona) i Blue Bulls (2
przyłożenia skrzydłowego Gerharda van den Heevera), a doskonała dyspozycja Rory
Kockotta (5K, 1dg) pomogła też odnieść wyjazdową wygraną jego Sharks nad Cheetahs.
Wyniki 4 rundy spotkań: Lions v Griquas 19-23, Western Province v Leopards 48-7,
Cheetahs v Sharks 12-21, Blue Bulls v Boland Cavaliers 50-18. ---27
lipca 2009--- GWK Griquas nie zwalniają tempa. Trzecie z rzędu zwycięstwo w 2009 Absa Currie
Cup Premier Division odniesione w sobotę w Kimberley nad Boland Cavaliers miało
wyjątkowo okazałe rozmiary. 12 przyłożeń i końcowy rezultat 80-7 wyjaśnia wszystko.
Oczywiście w ten sposób Griquas utrzymali prowadzenie w tabeli, a za ich plecami
znajdują się Lions, którzy w sobotę pokonali na wyjeździe Leopards 40-19.
22-letni skrzydłowy Griquas Bjorn Basson (187 cm, 83 kg), podobnie
jak jego koledzy Rohan Kitshoff, Barry Geel, był autorem dwóch przylożeń
w meczu z Boland Cavaliers. Łącznie lider rozgrywek "zaaplikował"
ich gościom aż 12 i umocnił się na szczycie tabeli rozgrywek.
/foto: www.sarugby.co.za/
GWK
Griquas v Boland Cavaliers 80-7
Punkty dla
GWK Griquas: przyłożenia - Jonathan Mokuena, Bjorn Basson (2), Rohan Kitshoff
(2), Barry Geel (2), Albertus Buckle, Jacques Lombaard, Dewald Pretorius, Naas
Olivier, Wilmaure Louw; podwyższenia: Olivier (9), Riaan Viljoen.
Punkty dla Boland Cavaliers: przyłożenie - Conrad Burke; podwyższenie: Elgar Watts.
Platinum Leopards v Xerox Lions 19-40
Punkty dla Xerox Lions: przyłożenia - Walter Venter (2), Hans van Dyk, Willem
Alberts, Earl Rose; podwyższenia: Rose, Herkie Kruger (2); karne: Rose, Kruger
(2).
Punkty dla Platinum Leopards: przyłożenie - Jovan Bowles; podwyższenie: Clayton
Durand; karne: Durand (2); drop-gole: Durand (2). ---25
lipca 2009--- Pomimo trzech żółtych kartek, którymi sędzia Mark Lawrence ukarał zawodników
gospodarzy, w Durban obrońcy tytułu podobnie jak w ostatnim finale zeszłorocznych
rozgrywek pokonali Blue Bulls 19-13. Choć wśród 30 graczy rozpoczynających wczorajsze
spotkanie jedynie siedmiu grało we wspomnianym finale (dwóch w Bulls, pięciu w
Sharks) fantastyczna postawa rwacza gospodarzy Jean'a Deysela i celne kopy Rory
Kockotta (1pd, 3K) ponownie zapewniły im prestiżową wygraną. Bonusowy punkt zapewnił
gościom przyłożeniem w 84 minucie gry Dewald Potgieter.
24-letni Jean Deysel (z piłką) był najlepszym zawodnikiem wczorajszego
pojedynku Sharks v Bulls. To m.in. jego świetna gra zapewniła obrońcom
tytułu kolejną wygraną nad Niebieskimi Bykami.
/foto: www.planetrugby.com/
Nieoczekiwanie bardzo trudną przeprawę ze słabo dotychczas prezentującymi się
Cheetahs mieli gracze Western Province. Ostatecznie dzięki przyłożeniu skrzydłowego
Sireli Naqelevuki i celnym kopom Willema de Waala wygrali dokładnie w takim samym
rozmiarze jak Sharks, 19-13.
---23 lipca 2009--- W weekend czeka nas trzecia kolejka Currie Cup z piątkowym hitem Sharks -
Bulls, ale uwaga kibiców koncentruje się na sobotnim starciu reprezentacji z All
Blacks i przybyciu do Sharks największej gwiazdy argentyńskiego rugby - Juana
Martina Hernandeza. Według miejscowej prasy jest on właśnie w drodze do Durban,
po rozwiązaniu przez klub wszystkich problemów z jego pobytem i transferem z paryskiego
Stade Français. Co prawda Hernandez nie zagra prawdopodobnie w piątkowym starciu
z Bulls,
ale już w kolejnym starciu z Cheetahs powinien pojawić się na boisku.
Gwiazda argentyńskiego i światowego rugby, grający ostatnio w Stade
Français
- Juan
Martin Hernandez ma być receptą Sharks na obronę tytułu w Currie Cup.
Reprezentacyjne obowiązki Ruana Pienaara i Francois Steyna sprawiają,
że działacze postanowili sięgnąć po wybitnego gracza by mieć możliwość
zastąpienia ich podczas gier reprezentacji RPA i podnieść poziom rywalizacji
w klubie na kluczowej pozycji łącznika ataku. Czy kariera Argentyńczyka
w Sharks rozwinie się jeszcze lepiej niż grającego tam wcześniej Frédérica
Michalaka?
Zestaw par w najbliższej kolejce: piątek - Western Province v Cheetahs, Sharks
v Blue Bulls; sobota - Griquas v Boland Cavaliers, Leopards v Lions.
---20 lipca 2009---
Sobotnia wygrana Blue Bulls nad Western Province 30-22 na Loftus Versfeld była
najważniejszym wydarzeniem drugiej serii gier w tegorocznej rywalizacji drużyn
z Południowej Afryki. Dwa przyłożenia skrzydłowego Gerharda van den Heever'a i
doskonała dyspozycja obu kopaczy (Francois Brummer i Willem de Waal), którzy wykorzystali
wszystkie (12) prób kopów na bramkę złożyły się na bardzo interesujące widowisko
i potwierdziły spore ambicje obydwu zespołów. Na uwagę zasługuje także fantastyczny
start Griquas i dwie porażki Cheetahs...
Zaledwie 20-letni łącznik ataku Francois Brummer (182 cm, 90 kg) już
jest jednym z liderów finalisty poprzednich i kandydata do tytułu tegorocznych
rozgrywek - Blue Bulls. W meczu z Western Province był bezbłędny we wszystkich
próbach kopów na bramkę rywala zdobywając dla swej drużyny 15 punktów
(3pd, 2K, 1dg).
/foto: www.planetrugby.com/
Blue Bulls v Western Province 30-22 (sędzia: Mark
Lawrence)
Punkty dla Blue Bulls: Francois Brummer 15 (3pd, 2K, 1dg), Gerhard Van den Heever
10 (2P), Wilhelm Steenkamp
5 (P)
Punkty dla Western Province: Willem de Waal 17 (5K, 1pd), Luke Watson 5 (P)
Blue Bulls: 15 Tiger Mangweni, 14 Gerhard van den Heever, 13 Jaco Pretorius, 12
Wynand Olivier, 11 Francois Hougaard, 10 Francois Brummer, 9 Heini Adams, 8 Dries
van Schalkwyk, 7 Dewald Potgieter, 6 Jacques Burger, 5 Wilhelm Steenkamp, 4 Flip
van der Merwe, 3 Werner Kruger, 2 Derick Kuün (k), 1 Gurthrö Steenkamp; rezerwowi:
16 Bandise Maku, 17 Frik Kirsten, 18 Jaco Engels, 19 Fudge Mabeta, 20 Gerrit-Jan
van Velze, 21 JC Roos, 22 Marius Delport.
Western Province: 15 Gio Aplon, 14 Frikkie Welsh, 13 Morgan Newman, 12 Peter Grant,
11 Sireli Naqelevuki, 10 Willem de Waal, 9 Dewaldt Duvenage, 8 Luke Watson (k),
7 Pieter Louw, 6 Pieter Myburgh, 5 Anton van Zyl, 4 Chris Jack, 3 Brock Harris,
2 Tiaan Liebenberg, 1 Wicus Blaauw; rezerwowi: 16 Hanyani Shimange, 17 JD Moller,
18 De Kock Steenkamp, 19 Deon Fourie, 20 Conrad Hoffmann, 21 Juan de Jongh, 22
Tonderai Chavhanga.
Dotychczasowe wyniki: 1 kolejka (10/11.07.) - Boland Cavaliers v Leopards 26-18,
Cheetahs v Griquas 18-28, Blue Bulls v Lions 19-13, Western Province v Sharks
29-15; 2 kolejka (17/18.07.) - Sharks v Boland Cavaliers 46-10, Lions v Cheetahs
31-22, Griquas v Leopards 36-11, Blue Bulls v Western Province 30-22. Currie
Cup 2008 ---25 października 2008--- Po 12 latach oczekiwania wreszcie spełniły się marzenia kibiców Sharks! W
Durban, gospodarze po
niezwykle wyrównanym boju
pokonali Blue Bulls 14-9, a arbitrem w wielkim finale po raz kolejny był Jonathan
Kaplan. Świetne zawody rozegrał rwacz gospodarzy Jean Deysel, doskonale prowadził
ich grę Frédéric
Michalak,
a przyłożenia zdobyli Ruan Pienaar i Francois Steyn.
Łącznik młyna gospodarzy Ruan Pienaar jako pierwszy znalazł drogę
na pole punktowe "Niebieskich" w wielkim finale tegorocznego
Currie Cup.
/foto: www.planetrugby.com/
Sharks
v Blue Bulls 14-9 (7:3) /sędzia: Jonathan Kaplan, widzów 50.000/
Punkty dla Sharks: Ruan Pienaar 7 (P, pd), Francois Steyn 5 (P), Frédéric
Michalak
2 (pd)
Punkty dla
Blue Bulls: Morne Steyn 9 (2K, 1dg)
Sharks: 15 Stefan Terblanche, 14 Odwa Ndungane, 13 Adrian Jacobs, 12 Francois
Steyn, 11 JP Pietersen, 10 Frederic Michalak, 9 Ruan Pienaar, 8 Ryan Kankowski,
7 Jean Deysel, 6 Jacques Botes, 5 Johann Muller (k), 4 Steven Sykes, 3 Jannie
du Plessis, 2 Bismarck du Plessis, 1 Tendai Mtawarira. Rezerwowi: 16 John Smit,
17 Deon Carstens, 18 Albert van den Berg, 19 Keegan Daniel, 20 Rory Kockott, 21
Bradley Barritt, 22 Waylon Murray.
Blue Bulls: 15 Zane Kirchner, 14 John Mametsa, 13 Marius Delport, 12 Wynand Olivier,
11 Bryan Habana, 10 Morne Steyn, 9 Fourie du Preez, 8 Pierre Spies, 7 Wikus van
Heerden, 6 Deon Stegmann, 5 Victor Matfield (k), 4 Danie Rossouw, 3 Rayno Gerber,
2 Derick Kuun, 1 Gurthro Steenkamp. Rezerwowi: 16 Chiliboy Ralepelle, 17 Werner
Kruger, 18 Juandre' Kruger, 19 Dewald Potgieter, 20 Heini Adams, 21 Burton Francis,
22 Tiger Mangweni. ---23
października 2008--- W RPA rośnie gorączka przed sobotnim finałem Currie Cup. Kibice obu zespołów
przekonują niezdecydowanych do swoich faworytów, a podział sił przebiega niemal
dokładnie w środku tej wielkiej grupy. Oczywiście kibice gospodarzy wierzą w wygraną
swoich asów opierając ją o francuskiego łącznika ataku Frédérica
Michalaka.
Czy 26-letni reprezentant Francji w meczu z Blue Bulls powtórzy wyczyn swego rodaka
Thierry Lacroix, który poprowadził Sharks do tytułu mistrzowskiego w 1996?
Choć z powodu kontuzji kolana opuścił dużą część tegorocznego sezonu
w Currie Cup to właśnie błyskotliwy, francuski łącznik ataku Sharks -
Frédéric
Michalak ma
być dyrygentem poczynań swego zespołu w niedzielnym finale z Blue Bulls,
na który oczekuje wiele tysięcy kibiców w RPA.
/foto: www.planetrugby.com/
---13
października 2008--- Wyczekiwany finał rozgrywek Sharks v Blue Bulls zakończy w Durban (25.10.2008)
kolejny emocjonujący sezon. W półfinałach Bulls pokonali w Pretorii po niezwyle
zaciętym boju obrońców tytułu Free State Cheetahs 31-19, a najlepsza drużyna sezonu
regularnego Sharks wygrała u siebie z Lions 29-14. Punkty dla Bulls zdobyli najwięksi
gwiazdorzy zespołu: Brian Habana i Victor Matfield oraz skrzydłowy John Mametsa
i kopacz Morne Steyn, a awans Sharks zapewniły udane akcje graczy polskiego pochodzenia:
Ryan'a Kankowskiego i Frederica Michalaka, skuteczne kopy świetnego ostatnio Ruana
Pienaara i niesamowite trafienie (z 58 metrów!) Francoisa Steyna.
Z pewnością kibice Bulls już rezerwują miejsca na trybunach ABSA Park
w Durban - finałowej areny tegorocznych zmagań i zrobią wszystko by ich
ulubieńcy kolejny raz mogli cieszyć się z najważniejszego w RPA trofeum.
/foto: www.planetrugby.com/
Blue Bulls v Cheetahs 31-19 /sędzia: Craig
Joubert/
Punkty dla Bulls: Morne Steyn 16 (2pd, 4K), Bryan Habana 5 (P), John Mametsa 5
(P), Victor Matfield 5 (P)
Punkty dla Cheetahs: Jacques-Louis Potgieter 14 (4K, 1pd), Jongi Nokwe 5 (P)
Blue Bulls: 15 Zane Kirchner, 14 John Mametsa, 13 Marius Delport, 12 Wynand Olivier,
11 Bryan Habana, 10 Morne Steyn, 9 Fourie du Preez, 8 Pierre Spies, 7 Wikus van
Heerden, 6 Deon Stegmann, 5 Victor Matfield (k), 4 Danie Rossouw, 3 Rayno Gerber,
2 Derick Kuun, 1 Gurthro Steenkamp; rezerwowi: 16 Chiliboy Ralepelle, 17 Werner
Kruger, 18 Juandre' Kruger, 19 Dewald Potgieter, 20 Heini Adams, 21 Burton Francis,
22 Tiger Mangweni.
Free State Cheetahs: 15 Bevin Fortuin, 14 JW Jonker, 13 Robert Ebersohn, 12 Meyer
Bosman, 11 Jongi Nokwe, 10 Jacques-Louis Potgieter, 9 Tewis de Bruyn, 8 Duane
Vermeulen, 7 Juan Smith (k), 6 Heinrich Brüssow, 5 Barend Pieterse, 4 David de
Villiers, 3 Kobus Calldo, 2 Adriaan Strauss, 1 Wian du Preez; rezerwowi: 16 Richardt
Strauss, 17 Coenie Oosthuizen, 18 Nico Breedt, 19 Hendro Scholtz, 20 Jandré Blom,
21 Hennie Daniller, 22 Kabamba Floors. Sharks v Lions 29-14 /sędzia: Mark Lawrence/
Punkty dla Sharks: Ruan Pienaar 16 (2pd, 4K), Ryan Kankowski 5 (P), Frederic Michalak
5 (P), Francois Steyn 3 (K)
Punkty dla Lions: Doppies la Grange 5 (P), Jaque Fourie 5 (P), Earl Rose 2 (pd),
Chris Jonck 2 (pd)
Sharks: 15 Stefan Terblanche, 14 Odwa Ndungane, 13 Adrian Jacobs, 12 Francois
Steyn, 11 JP Pietersen, 10 Frederic Michalak, 9 Ruan Pienaar, 8 Ryan Kankowski,
7 Jean Deysel, 6 Jacques Botes, 5 Johann Muller (k), 4 Steven Sykes, 3 Jannie
du Plessis, 2 Bismarck du Plessis, 1 Tendai Mtawarira; rezerwowi: 16 John Smit,
17 Deon Carstens, 18 Albert van den Berg/Nikolai Blignaut, 19 Keegan Daniel, 20
Rory Kockott, 21 Bradley Barritt, 22 Waylon Murray.
Lions: 15 Earl Rose, 14 Louis Ludik, 13 Jaque Fourie, 12 Doppies la Grange, 11
Trompie Nontshinga, 10 Louis Strydom, 9 Jano Vermaak, 8 Ernst Joubert,7 Justin
Wheeler, 6 Cobus Grobbelaar (c), 5 Franco van der Merwe, 4 Anton van Zyl, 3 Ross
Geldenhuys, 2 Willie Wepener, 1 Heinke van der Merwe; rezerwowi: 16 Ethienne Reynecke,
17 Lawrence Sephaka, 18 Jannes Labuschagne, 19 Derick Minnie, 20 Chris Jonck,
21 Michael Killian, 22 Jaco van Schalkwyk. ---7
października 2008---
Choć Western Province zdołali pokonać Lions w ostatnim pojedynku rozgrywek regularnych
to nie zobaczymy ich w decydującej fazie tegorocznej rywalizacji. Do awansu, przy
zgodnym z przypuszczeniami zwycięstwie Cheetahs nad Kavaliers, gospodarzom potrzebny
był bowiem punkt bonusowy. W ten sposób w półfinałach dojdzie do powtórki z poprzedniego
sezonu, a jedyną zmianą będzie inny gospodarz meczu pomiędzy Bulls i Cheetahs.
Półfinały (11.10.):
Sharks v Lions (Durban), Blue Bulls v Cheetahs (Pretoria).
Choć center Sireli Naqelevuki (z piłką) i jego koledzy z Western Province
dokonywali nadludzkich wysiłków by przedrzeć się na pole punktowe The
Lions, ostatecznie udało się to tylko dwukrotnie (Luke Watson i Jean de
Villiers), a brak bonusowego punktu premiował rywali...
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki ostatniej kolejki:
Blue Bulls v Falcons 22-20, Cheetahs v Kavaliers 50-40, Sharks v Griquas 66-12,
WP v Lions 14-6. Końcowa
tabela: 1.Natal Sharks 57
punkty 450-243; 2.Blue Bulls 53 482-235; 3.Free
State Cheetahs 42 389-265;
4.Golden Lions 41 430-301; 5.Western
Province 40 385-276;
6.Wildeklawer Griquas 19 315-464; 7.Boland Kavaliers 14
253-528; 8.AMD Valke Falcons 14 293-685. ---23 września 2008--- Przyłożenia największej gwiazdy Bulls - Briana Habany i centra tej drużyny
Mariusa Delporta oraz celne kopy Morne Steyna (13 punktów, 2pd, 3K) jeszcze bardziej
skomplkowały sytuację Cheetahs. Wyjazdowa wygrana Blue Bulls z obrońcą tytułu
23-5 przy jednoczesnej wygranej Western Province nad Griquas 30-18 zepchnęła aktualnych
mistrzów na miejsce nie gwarantujące udziału w półfinale! Ponadto "planowe"
wygrane odnieśli liderujący Sharks i także pewni już udziału w play-offs gracze
Lions, więc na dwie kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej tegorocznych
rozgrywek pozostały już tylko dwa pytania: które zespoły zagrają półfinały na
własnym boisku i kto będzie czwartym półfinalistą Western Province czy Cheetahs?
Wyniki ostatniej kolejki: WP v Griquas 30-18, Falcons v Sharks 19-44, Kavaliers
v Lions 10-31, Cheetahs v Blue Bulls 10-23. ---17 września 2008---
Kiedy wydawało się, że los drużyny Western Province jest w tegorocznych rozgrywkach
przesądzony ich nieoczekiwane wyjazdowe zwycięstwo nad Cheetahs (6.09.) i wysoka
wygrana nad Falcons (13.09.) pozwoliły im zachować nadzieje na grę w półfinale.
Tymczasem niedawny lider i obrońca tytułu Cheetahs po wspomnianej, zaskakującej
porażce na własnym boisku nie dał rady także zeszłorocznemu finaliście Sharks
(13.09.) i przegrał w Durban 22-10. Dwie porażki zepchnęły podopiecznych Naka
Drotské na czwarte miejsce w tabeli i postawiły ich udział w półfinale pod znakiem
zapytania, tym bardziej, że już w sobotę do Bloemfontein przyjeżdżają Blue Bulls
wzmocnieni gwiazdami Springboks: Bryanem Habaną i Danie Rossouw'em i o wygraną
na pewno nie będzie łatwo...
Po dwóch kolejnych porażkach nieoczekiwanie udział obrońców tytułu,
podopiecznych Naka
Drotské
(z lewej) - Cheetahs w walce o kolejne zwycięstwo w rozgrywkach został
zagrożony. Jeśli bowiem Brian Habana (z prawej) i jego koledzy z Bulls
zdołają wygrać w sobotę w Bloemfontein,
Cheetahs prawdopodobnie stracą miejsce premiowane udziałem w decydującej
fazie tegorocznych rozgrywek!
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki
ostatnich dwóch serii spotkań: 5/6 września - Falcons v Lions 14-83, Cheetahs
v WP 17-35, Griquas v Kavaliers 48-22, Sharks v Blue Bulls 34-25; 12-13 września
- Blue Bulls v Kavaliers 69-19, WP v Falcons 92-15, Lions v Griquas 41-20, Sharks
v Cheetahs 22-10.
---1 września 2008--- The Blue Bulls powrócili na szczyt tabeli dzięki
wysokiemu zwycięstwu nad Western Prowince w piątkowym meczu na Loftus
Versfeld w Pretorii.
Cztery przyłożenia (Mametsa, W. Kruger, Van Heerden, Mangweni) oraz 17 punktów
Morné Steyna złożyło się na wynik 37-6, w praktyce pozbawiający WP szansy na występy
w fazie play-offs.
Młynarz Western Province - Schalk Brits (na zdjęciu) w pierwszej części
gry i jego kolega AJ Venter w drugiej osłabili swój zespół bezmyślnymi
przewinieniami, za które otrzymali żółte karki. Wysoka przegrana z Bulls
właściwie przekreśliła szanse ich drużyny na występy w decydującej fazie
tegorocznych rozgrywek.
/foto: www.planetrugby.com/
W drugim meczu rozegranym w miniony weekend Kavaliers nie
sprostali Sharks przegrywając na własnym boisku 7-41.
---25 sierpnia 2008--- Wyjazdowe zwycięstwo Cheetahs nad coraz lepiej prezentującymi się w rozgrywkach
graczami Lions było najważniejszym wydarzeniem ligowego weekendu w RPA. Zwycięstwo
38-28 na Ellis Park pozwoliło gościom powrócić na pozycję lidera Currie Cup, wyprzedzając
Bulls i Sharks, które mają jednak rozegrany jeden mecz mniej. O zwycięstwie gości
przesądziły przyłożenia Davida de Villiers'a, kapitana drużyny Hendro Scholtza
oraz rezerwowych JW Jonkera i Neila Powella, a także skuteczne kopy Chrisa Rossouwa
(2pd, 4K) i Tewisa de Bruyna (pd). Honoru gospodarzy próbowali bronić zdobywca
18 punktów (1P, 2pd, 2K, 1dg) łącznik ataku Earl Rose oraz autor dwóch przyłożeń,
skrzydłowy Rayno Benjamin, ale to nie wystarczyło do pokonania Cheetahs. W drugim
meczu Griquas wysoko pokonali Falcons 59-19 spychając ich na dno tabeli.
---20 sierpnia 2008--- Po tym jak przed tygodniem Blue Bulls nieoczekiwanie przegrali na własnym
boisku z Lions (27-30) i stracili prowadzenie w tabeli bardzo potrzebowali bonusowego
zwycięstwa w zaległym meczu z Griquas by poprawić nastroje w zespole i powrócić
na czoło tabeli. Wysokie zwycięstwo 41-12 Bulls zawdzięczają przyłożeniom
Tigera Mangweni, Deona Stegmanna, Wilhelma Steenkampa i rezerwowego Dewalda Potgietera
oraz świetnej skuteczności kopów łącznika ataku Morné Steyna (3pd, 5K).
Skuteczne kopy Morné Steyna pozwoliły odnieść
Bulls wysokie zwycięstwo nad Griquas i powrócić na szczyt tabeli Currie
Cup.
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki ostatniej pełnej kolejki gier (8/9 sierpnia): Kavaliers
v Falcons 31-29, WP v Sharks 10-32, Cheetahs v Griquas 22-3, Blue Bulls v Lions
27-30.
---5 sierpnia 2008--- Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem ostatniej kolejki spotkań w Currie
Cup była sobotnia wygrana The Lions nad Western Province w Johannesburgu. Dzięki
niej Lions wyprzedzili WP w tabeli rozgrywek znajdując się na miejscu gwarantującym
udział w półfinale. O zwycięstwie gospodarzy 27-13 zdecydowały przyłożenia Franco
van der Merwe, Jano Vermaaka i Doppiesa la Grange oraz skuteczne kopy Earla Rose
(3pd, 2K). W innych grach wyjazdowe wygrane odniosły zespoły wyżej notowane, choć
pokonanie Kavaliers w Wellington przyszło Cheetahs z wielkim trudem.
Najlepszy gracz Lions w meczu z Western Province,
obrońca Louis Ludik skutecznie szarżuje skrzydłowego rywali - Joe Pietersena.
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki meczów z 1 i 2 sierpnia: Falcons v Blue Bulls 7-50,
Griquas v Sharks 15-44, Kavaliers v Cheetahs 10-15, Lions v Western Province 27-13.
---28 lipca 2008--- Początkowa faza tegorocznych rozgrywek obfitowała w niespodziewane rozstrzygnięcia,
ale z biegiem czasu "wszystko wróciło do normy". Po ostatnich wygranych
Cheetahs, Western Force i Sharks na czele tabeli już faworyzowane drużyny, włącznie
z Blue Bulls, którzy podobnie jak Griquas mają rozegrany o jeden mecz mniej od
pozostałych zespołów. Wyniki z piątku i soboty: Cheetahs v Falcons 55-14, Western
Province v Kavaliers 50-10, Sharks v Lions 16-11. W tym ostatnim, najbardziej
wyrównanym pojedynku sukces nierówno i bez specjalnego błysku grającym Sharks
zapewniło przyłożenie Keegana Daniela i trzy celne kopy z karnych Ruana Pienaara.
---7 lipca 2008--- Pełne zwrotów są tegoroczne rozgrywki w RPA. Po trzeciej kolejce mamy już
trzeciego lidera, którym został zespół zajmujący przed tą serią szóste miejsce
w tabeli. Blue Bulls pokonując na Loftus Versfeld w Pretorii liderujących po drugiej
kolejce Sharks 35-14 zdobyli bonusowy punkt i wyprzedzili w klasyfikacji wszystkie
drużyny! Bezpośrednio za ich plecami znaleźli się Western Province po zwycięstwie
nad obrońcami tytułu - Cheetahs. "Przebudzenie" Bulls w meczu z Sharks
to dobry znak dla fanów tej drużyny. Już w sobotę dojdzie bowiem do prestiżowej
potyczki Niebieskich z Cheetahs, a kolejną dobrą informacją jest bardzo prawdopodobny
powrót do zespołu reprezentacyjnego łącznika młyna Fourie du Preeza, który wraca
po kontuzji ręki. W meczu z Sharks punkty dla zwycięzców zdobywali: Morné Steyn
13 (3K, 2pd), Tiger Mangweni 10 (2P), Wynand Olivier 5 (P) i Francois Hougaard
5 (P).
Z dużym zaangażowaniem
zagrali przeciwko Sharks gracze Blue Bulls. Często wydawało się, że jest
ich na placu gry "nieco więcej". Nagrodą było bonusowe zwycięstwo
i fotel lidera rozgrywek.
/foto: www.planetrugby.com/
Wyniki trzeciej kolejki: Kavaliers v Griquas 9-9, Lions
v Falcons 35-23, Western Province v Cheetahs 9-3, Blue Bulls v Sharks 35-14.
---1 lipca 2008--- Druga seria gier w Currie Cup przyniosła ponownie sporą dawkę emocji. W Durban
Sharks rozbili nieoczekiwanego lidera - Kavaliers, ale z powodu skręconej kostki
stracili na dwa tygodnie swego asa Rory Kockotta. W powtórce zeszłorocznego finału
znowu minimalnie lepsi okazali się Cheetahs, dla których wszystkie 22 punkty zdobył
łącznik ataku Chris Rossouw (1P, 1pd, 5K). Western Province dzięki zdobytym w
koncówce spotkania przyłożeniom obrońcy Gio Aplona i centra Gcobani Bobo szczęśliwie
pokonali Blue Bulls i wreszcie Falcons ograli Griquas.
Świetnie w pierwszych meczach prezentował się
łącznik młyna Sharks, Rory Kockott. Dlatego jego brak w najbliższych spotkaniach
przeciwko Blue Bulls i Falcons bardzo niepokoi trenera Johna Plumtree.
/foto: www.planetrugby.com/
--- 26 czerwca 2008--- Bardzo zacięte były pierwsze pojedynki tegorocznego Currie Cup, a pierwszy
liderem dość nieoczekiwanie zostali Boland Kavaliers, którzy jako jedyni zdołali
zdobyć bonusowy punkt w wyjazdowym pojedynku z Falkons. W najciekawszych pojedynkach
pierwszej rundy zeszłoroczny finalista - Lions nieoczekiwanie nie sprostał na
własnym boisku innemu faworytowi rozgrywek - Blue Bulls, zaś Natal Sharks pokonali
u siebie grających jeszcze bez Percy'ego Montgomery - Western Province. W pierwszym
z tych spotkań sukces gościom zapewniły trzy przyłożenia ich skrzydłowego Johna
Mametsa (!), karny Morné Steyna i drop Jean Pierre Jouberta, w drugim zdecydowanym
liderem gospodarzy był łącznik młyna Rory Kockott - zdobywca 23 punktów (1P, 6K)
z 28 zdobytych przez jego drużynę. Wyniki I kolejki: Natal v Western Province
28-25, AMD Valke Falcons v Boland Kavaliers 42-48, Wildeklawer Griquas v Free
State Cheetahs 16-20, Golden Lions v Blue Bulls 7-21.
---29 maja 2008---
Choć do startu kolejnego sezonu rozgrywek o Currie Cup (20/21.06.) zostało jeszcze
trochę czasu działacze z Południowej Afryki dokonują ostatnich wzmocnień w swoich
zespołach. Okazuje się, że gra w Europie nie wszystkim daje oczekiwaną przyjemność
i część zawodników decyduje się na powrót do swoich korzeni. Najbardziej znaczącym
tego przykładem jest najskuteczniejszy zawodnik ostatnich finałów Pucharu Świata
- Percy Montgomery, który po sezonie we francuskim Perpignan zdecydował się na
powrót do Western Province i reprezentowanie Stormers w kolejnych rozgrywkach
Super 14 podpisując roczny kontrakt.
Po występach w Europie (wcześniej Dragons, obecnie
francuski Perpignan) Percy Montgomery, 34-letni reprezentacyjny obrońca
Springboks zdecydował się na powrót do ojczyzny. W nadchodzącym sezonie
znowu zagra dla Western Province w Currie Cup i Stormers w Super 14.
/foto: www.planetrugby.com/
Fantastyczny kopacz nie jest jedynym decydującym się na
podobny ruch. Jego śladem do Western Province trafi były gracz Cheetahs, a obecnie
Narbonne, łącznik ataku Willem de Waal. Dodatkowo działacze Western Province pozyskali
z Sharks innego Springboks - AJ Ventera co stawia ich w gronie faworytów zbliżających
się rozgrywek. Currie
Cup w latach 2004-2007